Higiena zębów u dzieci rozpoczyna się zanim pojawią się pierwsze ząbki. Właściwa wczesna pielęgnacja pozwala na lepszą ochronę pojawiającego się w przyszłości uzębienia.
Dobrze najpierw przyzwyczaić maluszki do czyszczenia dziąseł. Już w pierwszych tygodniach życia można przecierać je zamoczonym w przegotowanej wodzie gazikiem. Z czasem wystarczy zastąpić gazik silikonową nakładką na palec z końcówką w formie szczoteczki. Pozwala ona dokładnie i zarazem delikatnie oczyścić maleńkie dziąsełka lub wyrzynające się ząbki.
Obecnie na rynku jest wielki wybór szczoteczek dla dzieci. Większość z nich jest oznaczona przedziałem wiekowym. Choć wyglądem mogą bardziej przypominać gryzaki, a nie tradycyjne szczoteczki dla dorosłych, ważne by na początek miały ogranicznik nie pozwalający dziecku wepchnąć uchwytu zbyt głęboko. Mimo, że na początku to dorośli szczotkują dziecku zęby to w krótkim czasie kilkumiesięczny maluszek sam „przejmuje” tą czynność. Zresztą właśnie do tego dążymy. Po dziecięcym czyszczeniu najlepiej by wprawiona ręka mamy lub taty dokładnie jeszcze raz wyczyściła ząbki. Pierwsze szczoteczki zamiast włosia mogą mieć różnego kształtu i wielkości elastyczne wypustki do czyszczenia przez co łagodzą również dolegliwości podczas ząbkowania u maluchów.
W końcu przychodzi czas na wybór pasty. Na opakowaniach past również są oznaczenia wiekowe. Pierwsza pasta nie powinna zawierać fluoru, konserwantów i parabenów, natomiast powinna łagodnie czyścić i zabezpieczać przed próchnicą (np. nenedent-baby z przeznaczeniem od 6 m.ż. zawiera żel krzemowy i ksylitol chroniący przed próchnicą).
Pamiętajmy, że każda nauka idzie najlepiej kiedy wszyscy dobrze się bawią. Dlatego znajdźmy taką porę rano i wieczorem by bez pośpiechu i w dobrych humorach czyścić zęby. Wtedy mamy największe szanse, żeby nasze dzieci nie traktowały tej czynności jako obowiązek, a czekały na nią jak na dobrą rozrywkę.