„Baby and the city”

Nieco ponad tydzień temu miała miejsce premiera warszawskiego wydania „Baby and the city”.

Ubolewałam, że niestety nie będę mogła uczestniczyć w premierze i kupić do czytania jeszcze ciepły przewodnik po rodzicielstwie w stolicy.
Jednak udało się i kompletnym trafem tego samego dnia, acz w zupełnie innym miejscu, nabyłam tą wiosenną nowinkę.

Nie miałam, żadnych oczekiwań co do samej treści i wyobrażałam sobie, że zawartość może nieść wielki miszmasz i rozczarowywać czytelnika.
Jednak książka zaskoczyła mnie kilka razy.

Ma całkiem fajne dla mnie wymiary i mieści się z powodzeniem w średniej wielkości damskiej torebce. Jest lekka i poręczna.
Urzekła mnie nie tylko okładka, ale też fioletowy druk na lekko pożółkłych stronach – to tyle dla wzrokowców. A zawartość? W sam raz dla „świeżych rodziców” i tych oczekujących dziecka, zwłaszcza pierwszego lub pierwszego w Warszawie.

Trzeba mieć świadomość, że są to wybrane, zdaniem autorek, najważniejsze informacje. W środku nie znajdziemy reklam (za co bardzo dziękuję :-P ), natomiast jest wiele odnośników do stron internetowych, gdzie zawsze można znaleźć więcej informacji na dany temat.
Oprócz przewodnika miejskiego, w którym są min. opisy szpitali położniczych, pediatrycznych, propozycje placów zabaw i przestrzeni szczególnie przyjaznych maluchom, znajdziemy przydatne adresy sklepów, czy miejsc gdzie przyszła mama może oddać się relaksowi.

Pomiędzy konkretne pozycje z przewodnika wplatane są porady z zakresu ciąży, porodu, pielęgnacji i wychowania dzieci. Porady są krótkie i z pewnością dla bardziej wymagających niewystarczające, ale doskonale zdają egzamin by zwrócić uwagę na konkretny fakt i ewentualnie znaleźć więcej wiadomości w polecanych miejscach.

Pewnie trudno byłoby mi powiedzieć, że jest to niezbędna lektura bo większość wiadomości można swobodnie znaleźć w internecie, lecz… czas poświęcony na szukanie informacji i wyłuskanie tych cennych z całego gąszczu wirtualnych śmieci zajmuje dużo czasu i energii. Tu mamy wszystko pod ręką. Wszystko to, czego się potrzebuje na nowej drodze rodzicielstwa. I tym samym uważam, że to oczekiwana pozycja, która wypełni lukę i pozwoli „świeżym” rodzicom łatwiej odnaleźć się w warszawskiej rzeczywistości. Nie pozostawać w domu, tylko aktywnie spędzać czas w powiększoną rodziną.

Comments are closed.